Poezja Poezja Śpiewana Proza Recenzje O mnie News Ksiega Gości Polecam

Walentynki czy Dzień Kobiet

Proza » Walentynki czy Dzień Kobiet

„Walentynki" czy „Dzień Kobiet" ??

Ten spór trwa od momentu kiedy "Walentynki" dotarły do nas z Zachodu. Przycicha na jakiś czas... i pojawia się znowu, z mnóstwem czerwono - różowych gadżetów. Kartki pocztowe w serduszka... czerwone lizaki w kształcie serc... pudełka czekoladek w serduszka... maskotki... zabawki... książeczki z życzeniami ... zasypują półki naszych sklepów i stragany na placach targowych. W górę idą ceny ciętych kwiatów, a nawet tych w doniczkach - komercja kwitnie !

W kolorowych czasopismach...Walentynki, w radiu... Walentynki, w telewizji... Walentynki ! Reklamy wołają : „Kup swojej ukochanej (swojemu ukochanemu) na Walentynki..." I kupujemy, obdarowujemy, wydajemy pieniądze, bo w tym dniu bardzo się wszyscy kochamy ! Jest radośnie, sympatycznie, romantycznie... Czujemy, że jest inaczej, odświętniej i dajemy się ponieść emocjom. Przykro jest tylko niektórym singlom, którzy nie mają komu dać prezentu.

I jak się to ma, do znanego nam od bardzo dawna "Dnia Kobiet" ?

Przylgnęło do niego określenie "komunistyczne święto" i już samo to, zniechęca młodych ludzi do polubienia tego dnia, którego ogromna większość z nich zupełnie nie pamięta, bo nie było ich jeszcze wtedy na świecie . Starsi je pamiętają. W większości zakładów pracy wręczano paniom w ten dzień po jednym tulipanie lub goździku i parze rajtop. Fakt ten każda z pań musiała potwierdzić własnoręcznym podpisem na specjalnej liście, co może nie było zbyt eleganckim wymogiem, ale koniecznością. Takie były wtedy czasy !

Czyli było to święto tylko dla kobiet ! "Dnia Mężczyzn" nie było !

Znany mi bardzo dobrze z tamtych czasów energiczny starszy pan uważał, że można by takie święto powołać do życia. Miał nawet swoją propozycję, co do jego terminu i podobno poparcie sporej liczby przedstawicieli męskiego rodu. Uważał, że zdecydowanie najlepiej się do tego nadaje "Dzień 40-stu Męczenników", który przypada w kościele ewangielickim i katolickim w Polsce na 10 marca, natomiast kościoły wschodnie, wg. kalendarza gregoriańskiego obchodzą je nieco później, bo 22-go, tego samego miesiąca.

Nie jest wiadome z jakiego powodu tego święta nie powołano. Może przeszkodą była rozbieżność dat, może ateistyczny stosunek władzy do kościoła , a może starszy pan miał za słabe poparcie ze strony mężczyzn, bo koniec końców święta takowego nie ustalono i dalej go nie ma !

Wiwat więc "Walentynki", bo jest to święto dla obojga zakochanych: dla Niej i dla Niego !

Przyznam się Wam jednak moje panie, że ósmego marca, w "Dzień Kobiet", z przyjemnością odbieram od mojego Mężczyzny, kwiatka, uśmiech, całusa...

To może wybierzmy razem jakiś dobry termin i powołajmy wreszcie do życia "Dzień Mężczyzn" !
I co Wy na to ?