Poezja Poezja Śpiewana Proza Recenzje O mnie News Ksiega Gości Polecam

Księga Gości

Dodaj swój wpis
Autor : Ania
Data : 2014-12-01 21:36:07
Warto było odwiedzić zapisaną stronę ! Piękne i wzruszające wiersze . 

P.S  Biblioteke
znalazłam :) Serdecznie Pozdrawiam . 

Dziewczyna z tramwaju 13 :) 
Autor : Elżbieta
Data : 2014-09-28 21:22:27
Dziękuję Dorotko za spotkanie w krakowskiej Tribece. Z wielką przyjemnością słuchałam Twoich
opowieści i jestem zauroczona...  Napisz szybciutko te opowiadania! To koniecznie trzeba ocalić od
zapomnienia !  Pozdrawiam serdecznie :)
Autor : Joanna
Data : 2014-08-23 21:08:52
Doroto. Bardzo cieszę się z naszego spotkania. Jesteś wspaniałą, ciepłą osobą. A Twoje
opowieści o Krakowie ..... cudowne! Pozdrawiam serdecznie z Kartuz.
Autor : Tworzenie
Data : 2014-07-09 15:53:15
WWW : netstarstudio.com.pl
Naprawdę piękne rzeczy tworzysz!
Autor : JanuNit
Data : 2014-06-15 20:08:58
WWW : https://pl-pl.facebook.com/JedenWiersz
Czytam sobie te wiersze i myślę, że niektóre Pani wiersze są świetne. Kilka tych, 
które
najbardziej do mnie mówią, umieszczę na stronie JedenWiersz na 
Facebooku, gdzie upubliczniam
innym z poezji to, co mnie porusza, urzeka 
słowem, głębią myśli, czy nostalgią.

https://pl-pl.facebook.com/JedenWiersz
Autor : Aldona
Data : 2014-06-05 22:05:47
WWW : www.youtube.com/zilalna01
Dorotko, jesteś moją wieczną inspiracją. Bardzo cenię Twój talent,
z ciekawością czytam wszystkie Twoje utwory. Szczególnie lubię erotyki,
w których niezwykle subtelnie i oryginalnie ukazujesz uczucia łączące dwoje bliskich sobie ludzi.
Twoja proza przemawia do mnie szczególnie, bo zawiera ciekawe wątki osobiste,
a jak wiesz jestem zwolenniczką biografistyki.

Życzę Ci nieustającej weny twórczej i szerokiego grona czytelników. 
Autor : witold
Data : 2014-05-25 14:58:33
7 Światów Doroty Lorenowicz ? z dopiskiem ?Moje? 
Jeszcze tego samego wieczoru ? łapczywie przeczytałem tomik 
wierszy ?Moje 7 Światów? ? ten z imienną dedykacją.
Zaciekawiony autorką, zafascynowany poszukiwaną przeze mnie 
odpowiedzią na pytanie: jakie jest dla nich to miejsce? 
? bo wiem jakie ono było dla mnie? 
Odkrywam, że jest tam o wiele więcej niż 7 Światów, w tym kilka,
które są nie tylko podobne, ale są....... ?moje?.
Wyłuskuje ten nowy wszechświat i obieram ze skorupy lat zapomnienia. 
Delikatnie wplatam obrazy i nie potrącając lirycznych strun wyobrażenia 
dawnych poranków i minionych wieczorów, wciąż udaje mi się w moim 
? moim własnym ?Zamyśleniu? widzieć rozetę na belce i jest to ?tamta rozeta?,
a drzewa starego sadu sypią po skoszonej trawie dorodną śliwą,
głowa wuja Leona obok blaszanej cysterny na lekkiej furmance znika
za górką w codziennej litanii obowiązków na drodze do źródełka, 
cień bogatej lipy dotyka zapachu świeżo upieczonego chleba na 
przypiecku, a na ganku pod grzywą bluszczu zapraszają otwarte drzwi do sieni, 
gdzie w tajnym zakamarku kotek pije świeże mleczko, jak w bajce. 
Oddycham wizją Zagrody Orczyków zainspirowany cudami 7 Światów 
i ze zdumieniem obracam w palcach nieznaną mi ?Planetę? -
ukazaną w słonecznej tarczy małego słońca ? w medialionie,
który pracowite palce odnalazły i ocaliły od zapomnienia. 
Zastanawiam się, czy został on zgubiony przez mężczyznę w znoju pracy 
nad układaną nową strzechą, czy zerwał się z szyi podczas miłosnych harców
młodej dziewczyny na sianie, czy może został ukryty przez 
gospodarza w popłochu przednieporządanym gościem, a może nigdy
nikt nie odgadnie jego właściciela?
Raduje mnie, że miejsce tak kochane wciąż przyciąga miłość i jest inspiracją dla pięknych
lirycznych myśli, teraz jestem pewien, że takie jest jego przeznaczenie.
(tylko niepokojem przeszywa mnie dochodzacy gdzieś z oddali dźwięk motoru 
? czerwona Honda, dlaczego?)
Autor : Witold
Data : 2014-05-25 13:29:16
Miałem wielkie szczęście rozpoczynając od poznania Doroty i Jacka realnie w ich 
Gospodarstwie "Orczykówka", a dopiero teraz poznaje poprzez ich mysli i ulotne 
skrawki przetworzonej w poezję rzeczywistości. Powoli zarysowuje się obraz i jest 
on jak piekny krajobraz, w którym słońce zaglada przez chmury, a kazdy szept 
wiatru zostaje ułowiony przez ptaki, gdzieś w tym
krajobrazie znajdują się ludzie, tak na wszelki wypadek dla zachowania proporcji.
Z najserdeczniejszym podziekowaniem za wyjatkową
i niespodziewanie wzruszajaco prostą wizytę

Witold Grzybowski.
Autor : GRAŻYNA
Data : 2014-05-19 01:08:08
Witaj Droga Autorko!
Jak wiesz, Dorotko, z Twoją poezją zapoznałam się już dawno; mam okazję
usłyszeć od czasu do czasu nowy wiersz i zawsze jestem pod wrażeniem. 
Muszę jednak przyznać, że Twoja proza mnie zauroczyła - zarówno 
wspomnienia z dzieciństwa z barwnym opisem "podwórka" i bardzo lirycznym
portretem rodziców - szczególnie Taty,jak i relacja z podróży na Kresy 
czy wreszcie interesująca i wciągająca historia z życia przodków
(kiedy obiecany ciąg dalszy?)

Dlaczego nie ma jeszcze książki? Będziemy promować Pod Gruszką....

Serdeczności
Grażyna
Autor : Właścicielka strony www
Data : 2014-02-22 19:18:00
Witam serdecznie pani Renato! Bardzo dziękuję za ?najserdeczniejsze?, ?najszczersze? i
?najcieplejsze? pozdrowienia. Chyba NIKT z moich czytelników 
nie pozdrawiał mnie tak
gorąco.Sprawia mi ogromną radość to,że moja poezja jest ?nadal obecna w pani życiu? od 
czasu naszego spotkania na Targach Książki,aż do tej pory,i że ?towarzyszy pani każdego
dnia?. To niesamowite ! Jak również i to,że dwie kobiety,mieszkające w innych
miejscowościach, nie mające pojęcia jedna o istnieniu  drugiej , mają tak podobną
wrażliwość, podobny system wartości(jak pani pisze),podobne przemyślenia i jak wynika z pani
wypowiedzi podobne przeżycia! Jeśli ma pani ochotę czasem napisać do mnie ? to zapraszam na
mój prywatny e-mail. Zawsze odpiszę ! Życzę wszystkiego co najlepsze ? Dorota Lorenowicz
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11